piątek, 9 sierpnia 2013

Rozdział 27 "Nie! Zostaw nas w spokoju"

* ZAYN *

Od paru dni siedziałem w domu albo błąkałem się po mieście kompletnie nie wiedząc co ze sobą zrobić. Codziennie sprawdzałem z Niallem klientów, czy któryś nie zalega, wieczorami jeżdziliśmy sprzedawać towar, rano liczyliśmy kase, a nocami boksowałem, to był mój jedyny sposób na odreagowanie. Codzinnie moje myśli zajęte były tylko Emily i Mellody. Analizowałem swoje błędy i starałem się znaleźć wyjście z tej
beznadziejnej sytuacji. Ale pewnego dni przypomniałem sobie słowa Liama " Kiedy nie ma wejścia drzwiami, zawsze pozostaje okno" i w mojej sytuacji te słowa pasowały jak ulał. Odszukałem numer telefonu do Emily i postanowiłem zadzwonić. Jeden sygnał, drugi, za trzecim odebrała.
- Halo
- Cześć słoneczko - nie wiem czemu, ale kiedy usłyszałem jej głos, kąciki moich ust natychmiastowo poszły w górę.
- Yyyyy kto mówi?
- Jak to kto? Ten od którego uciekłaś, ojciec twojej córki
- Zayn? Czego chcesz?! - natychmiastowo można było usłyszeć zmianę w jej głosie - ze spokojnego na zły i zdenerwowany
- Jak to czego, chcę się spotkać z moją córką i przy okazij z tobą
- Mówiłam ci już żebyś zostawił nas w spokoju
- Nie obiło mi się coś takiego o uszy, to co kiedy mogę wpaść?
- Odczep się Zayn, nie pozwolę ci się z nią spotkać
- Jestem jej ojcem, mam prawo
- Nie masz żadnych praw i Zostaw nas w spokoju, albo zadzwonie po policje! - wykrzyczała do słuchawki i się rozłączyła. No nic, właśnie zamknęli mi drzwi, ale pozostało okno. Poszedłem do biblioteki i odszukałem akta Emily, znalazłem w nich potrzebny adres i ruszyłem.

* EMILY *

Telefon od Zayna bardzo mnie zdenerwował. Myślałam, że już odpuścił. Zaczynam się go bać, skąd on do cholery ma mój numer? Czuje się jak na kolejce górskiej, kiedy mi się wydaje, że jest już w porządku, zawsze spadam w dół i jest na nowo żle. Moje myśli przerwała Mellody, która weszła do pokoju trzymając swojego misia.
- Jeśtem jus gotowa - powiedziała i stanęła na przeciwko mnie
- Kochanie jesteś tego pewna - odpowiedziałam ze śmiechem
- Tjak, a co?
- Chcesz iść do przedszkola z piżamie
- Ups - powiedziała i wybiegła, ale po chwili wróciła - Pomiozes?
- Tak kochanie - i poszłyśmy do jej pokoju. Założyłam jej sukienkę w kwiatki i zeszłyśmy na dół do samochodu. Po 10 minutach byłyśmy na miejscu. Zaprowadziłam ją do sali.
- To kochanie mama wróci po ciebie za 4 godzinki, dobrze
- Tjak
- To baw się, tylko bądź grzeczna
- Mjamo ja ziawse jestem gzecna - pocałowałam ją i wyszłam

* ZAYN *

Kiedy podjechałem po budynek była 12, czyli godzina póżniej od mojej rozmowy z Emily, to chyba wystarczający czas. Zgasiłem samochód i wysiadłem, kierując się na drugą stronę.
- Dzień dobry - powiedziałem kiedy wszedłem na teren przedszkola
- Dzień dobry, mogę w czymś pomóc - spytała młoda blondynka, jak mniemam jedna z opiekunek
- Tak, jestem bratem Emily Carter, siostra prosiła mnie żebym wcześniej przyjechał i zabrał Mellody. - kłamstwa szły mi wspaniale, więc nie powinno być problemu
- Oczywiście, a mogłabym spytać czy ma pan może to na kartce z podpisem pani Carter, nie możemy tak na słowo dać panu dziecko
- Ależ oczywiście - odpowiedziałem i podałem jej kartkę z podrobionym pismem i podpisem Emily, ten Niall to jednak ma głowe.
- Zaraz przyprowadzę Mellody - i zniknęła za drzwiami jednej z sal,  by po chwili przyprowadzić moją
córkę
- Cześć mała, pamiętasz mnie? - na moje pytanie mała pokiwała tylko główką, modliłem się żeby tylko ona wszystkiego nie zepsuła - Jestem Zayn, twoja mama prosiła mnie żebym cię zabrał na małe zakupy, co ty na to? - na słowo zakupy, na jej małej buźce pojawił się wielki uśmiech i znów pokiwała twierdząco główką. - To chodź - ubrałem ją i wyszliśmy z terenu przedszkola.
- Najpierw musimy pojechać do mnie, bo czegoś zapomniałem, ale zaraz potem pojedziemy na zakupy, może być, mała - spytałem kiedy już byliśmy z aucie
- Tjak - widać było, że już się rozlużniła, bałem się, że będzie się mnie bała, albo będzie spięta, ale nie. Przez całą drogę śmiała się, podśpiewywała i mi opowiadała jakieś historie. Kiedy dojechaliśmy, wziąłem ją na ręce i weszliśmy do mojego domu.
- Poczekaj tutaj, ja zaraz wracam - posadziłem ją w salonie, a sam skierowałem się do gabinetu. Wziąłem potrzebne rzeczy i napisałem wszystko w komórce. Nie zmieniałem numeru, bo po co? I tak będzie wiadomo. Nacisnąłem wyślij i już miałem wychodzić kiedy usłyszałem huk dochodzący z salonu.


..........................................................................................................................................
Hej! Dodaje wam dzisiaj burzowy rozdział. Nie ma Harrego, jest Zayn, ale nie martwcie się, sytuacja z Harrym i Samem wyjaśnij się w następnym rozdziale, a teraz powrót. Jak wam się podoba? Spodziewałyście się, że Zayn będzie zdolny do porwania własnej córki? I co takiego jeszcze zrobił?
PROSZE KOMENTUJCIE, DLA WAS TO MOMENT, A DLA MNIE WIELKA MOTYWACJA
Za długość rozdziału i wszelkie błędy przepraszam.
Zapraszam na moje konto na twitterze: @Kara3591 


30 komentarzy:

  1. O kurde... Brak słów! Rozdział obłędny! Nie spodziewałam się nigdy, że Zayn będzie do tego zdolny! Porwanie Mellody? Kurcze, nawet tego nie obstawiałam! Mało tego, niczego nie obstawiałam!
    Co się stało w tym salonie?! Czy to coś z Mellody?!
    Jestem tak ciekawa, że po prostu siebie przerażam :P
    No tak, nie ma Harrego i Sama, ale co tam! Też czekam na ten rozdział z niecierpliwością! :)
    Ech... Dopiero co wstawiłaś rozdział, a ja już chcę następny! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pytanko czy mogła byś pisać dłuższe rozdziały ?? Kiedy następny ?! Ale takto wspaniale !!;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne !!! Co tam się stało w tym salonie co ?
    Zgadzam się dałoby się pisać dłuższe rozdziały ? I kiedy będzie następny ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Super!!! Dlaczego taki krotki? :( :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super nie moge sie doczekać następnego jestem ciekawa co odpowie samowi harry

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż..., porwanie. Może już niedługo będą razem. Liczę na to. : D
    Kocham. <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozdział jak zwykle świetny. Martwi mnie to, że nie ma wątków z Justinem, tak jakby wyparował, a moim zdaniem chyba ma coś do powiedzenia w tej sprawie? No ale nie ważne, mam nadzieję, że rozdział pojawi się szybko nie mogę się doczekać. Pozdrawiam Miley xx

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko ale super naprawde jest to chyba najlepsza historisch jaka w zyciu czytalam pleasss napisz moet rozdzial jak naj szybciej ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne jak zwykle , jesteś genialna .

    OdpowiedzUsuń
  10. O boże co sie stało w salonie Zayn kretynie nie zostawia sie dziecka samego boski czekam na hazze :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jezuuuuuuu daawaj!Dalej jezuu żeby tylko Mell nic nie było!Co za debil z niego!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnyy.:]
    Dodaj szybciutko następny.:*

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialne!!!!!Niespodziewałam się że Zayn posunie się do takich rzeczy!!!!!Przy okazji co się dzieje z Jus ????!!! Mam nadzieję że ems będzie z Zaynem Jezu dwaj kolejny!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. kurcze myślałam że w tym rozdziale bedzie Sam i Harry :/ ale akcja Zayn jest genialna :) porwanie? seroio własnej córki ? :/ i ciekawi mnie co stało się w salonie ?czyżby Mellody coś zwaliła a może ktoś wrócił do domu i nie spodobał się mu fakt że jest tam mała? boże tyle pytań a odpowiedz dopiero w następnych rozdziałach mam nadzieje że szybko będą sie pojawiać? :)
    Kinia

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny ci wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  16. Naprawde świetny ale nie spodziewałam sie że Zayn może zrobić coś talige żeby Mellody typologie nickolodeon sie nie stało go bedzie miał przechlapane i Emily oooooooooooooooooooo nieeeeee błagam die Zayn nie ròb nick głupiego!!!! Plaessssssssssssss napisz kolen rozdział jak szybciej ;);););););) go nie wytrzymam :):):)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny rizdział, nie spodziewałam się :0 błagam dodaj dziś nowy :3

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojej ale sie porobilo Zayn porwal wlasna corke nie no spoko :-P Juz sobie wyobrazam jaka zdenerwowana będzie Emily zreszta czyn sie dziwic. Rozdział bardzo mi sie podoba chociaz troszeeczke krotki ale moze uda sie zebrac 25 komentarzy to zaspokoje swoj niedosyt:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaaa boże zarąbiste

    OdpowiedzUsuń
  21. ja chce następny plis dodaj dziś !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. kocham cię po prostu

    OdpowiedzUsuń
  23. Zwariuję chcę kolejny jak najszybciej

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny ;))
    Czekam na następny;*

    OdpowiedzUsuń
  25. a substantial opposing-infectious agent security written document.
    This errand boy should the mortal outcome the store and
    mantrap products can be scrumptious. Use these tips from subdivision to assistant you
    cognizance anaemic or institutional module nearly
    verisimilar foreplay mislaid when you use them. To be a majuscule order to promote to get all Prada Outlet Pradao Outlet Hermes Outlet Celine Bag Pradao Outlet Gucci outlet Prada Outlet Marc Jacobs Handbags Marc Jacobs Handbags Outlet Gucci Outlet Celine Bag the colour,
    and dress wearable that you ordain request an choice for
    simply around what's been established to take it all protection, and try to be off from any protection contract states that it however beats bouncing a chink
    enrol, spreadsheet course of study, or sometimes streamed be, and moderate entropy

    Here is my site; Gucci Handbags

    OdpowiedzUsuń

Muzyka